Paź31

Wezwanie lub reklamacja nie przerywa przedawnienia w sprawie zwrotu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego

Przemysław Szamryk        31 października 2017        Komentarze (0)

W latach 2005 – 2008 w Polsce nastąpił dość wzmożony boom w nabywaniu nieruchomości, pośrednio również w zawieraniu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W wielu tego typu inwestycjach uczestniczył sektor bankowy, udzielający kredytów na zakup nieruchomości na dość „liberalnej” ocenie zdolności kredytowej. Przykładem poluzowania polityki banków w udzielaniu kredytów, było zniesienie tzw. wkładu własnego, ale tylko pozornie. Niejednokrotnie w umowach kredytowych osób, które nie posiadały wymaganego przez bank udziału, banki oferowały tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, a więc ubezpieczenia, które miało zastąpić brakujący wkład własny, jednakże stanowiący dodatkowe obciążenie dla kredytobiorców.

Ubezpieczenie to wprawdzie różnie definiowane w umowach kredytów bankowych miało w założeniu służyć dodatkowemu zabezpieczeniu banku przed ryzykiem braku spłaty kredytu, z uwagi na nieuczestniczenie kredytobiorcy już na starcie w kosztach nabywanej nieruchomości.

W większości analizowanych przez Kancelarię Radcy Prawnego Przemysław Szamryk przypadków istnieją następujące sposoby pobierania przez banki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, tj. w postaci:

  • jednorazowej składki lub kosztów pokrycia składki skalkulowanej na kilka lat, następnie po upływie kolejnych lat pobieranej według tożsamego mechanizmu kolejnej składki lub kosztów, aż do momentu, kiedy stosunek salda zadłużenia do kwoty zabezpieczenia osiągnie wymagany przez bank wskaźnik bądź wysokość,

  • podwyższenia marży kredytu o określony procentowy wskaźnik bądź z podaniem określonej kwoty, aż do momentu kiedy stosunek zadłużenia do kwoty zabezpieczenia osiągnie wymagany przez bank wskaźnik bądź wysokość.

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w wielu orzeczeniach sądów zostało uznane za niedozwolone. Między innymi są to przykładowo następujące orzeczenia:

wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.11.2013 r. (sygn. akt VI ACa 1521/12) w postępowaniu abstrakcyjnej kontroli wzorców umownych,

wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 06.11.2014 r. (sygn. akt V Ca 2187/14),

wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 18.06.2015 r. (sygn. akt II Ca 436/15),

wyrok Sądu Rejonowego w Krakowie z dnia 07.07.2015 r. (sygn. akt I C 1305/14/2),

wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 19.05.2015 r. (sygn. akt III Ca 553/15), 26.06.2014 r. (III Ca 576/14), 26.10.2015 r. (III Ca 931/15) oraz 14.12.2015 r. (III Ca 1274/15),

wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21.10.2016 r. (sygn. akt XXVII Ca 2689/16),

wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 28.10.2016 r. (sygn. akt XXVII Ca 3210/16),

wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21.03.2017 r. (sygn. akt XXVII Ca 3509/16)

W chwili obecnej możemy mówić o takim zjawisku, że niektóre roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia z powodu stosowania przez banki tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w umowach kredytów bankowych będą się przedawniały.

Co to jest przedawnienie?

Zarzut przeciwko roszczeniu, mocą którego dłużnik ma możliwość uchylenia się od przymusowego zaspokojenia roszczenia po upływie określonego prawem terminu. W zasadzie więc blokuje przymusowe dochodzenie roszczenia w postępowaniu sądowym. Podniesiony w procesie powoduje oddalenie powództwa.

Jaki jest termin przedawnienia roszczenia z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego?

Roszczenie z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu jest przykładem roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego. Przedawnia się wraz z upływem 10 lat (o ile kredytobiorca jest konsumentem bądź przedsiębiorcą, którego roszczenia nie są związane z prowadzoną działalnością gospodarczą). Termin ten należy liczyć od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W przeważającej większości orzeczeń sądów świadczenie nienależne staje się wymagalne z dniem jego spełnienia. A zatem, jeżeli już w dniu zawarcia umowy kredytu zostało pobrane tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, to właśnie z tym dniem należy utożsamiać początek biegu terminu przedawnienia.

Co zrobić aby roszczenie o zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie przedawniło się?  

Stosownie do treści art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zatem każde zwrócenie się do właściwego organu skutkuje przerwą biegu przedawnienia. Organami powołanymi do rozpatrywania spraw cywilnych oraz egzekwowania wydanych rozstrzygnięć są sądy i komornicy.

Zdarza się, że Kredytobiorcy utożsamiają wezwanie do zapłaty bądź reklamację skierowaną do banku jako czynność przerywającą bieg terminu przedawnienia, która pozwoli im w dalszej perspektywie dochodzić roszczenia przed sądem.

Jest to myślenie błędne. Bank nie jest organem powołanym do rozpoznania sprawy w rozumieniu art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. Nie nadała mu również takiego statusu ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym.

Zarzut przedawnienia podnoszony przez bank w procesie o zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu własnego

Zdarza się, że banki w procesach z kredytobiorcami podnoszą, że roszczenia ich z tytułu zwrotu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przedawniły się, a to na skutek upływu 3 lat. Jest to zarzut nieuzasadniony. Żądanie z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia nie stanowi roszczenia wynikającego z umowy o kredyt, czy też roszczenia o zapłatę świadczenia okresowego. Ma swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się banku względem zubożonych w tym stanie rzeczy kredytobiorców, na skutek nienależnie od nich potrąconych składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie jest roszczeniem o świadczenie powtarzające się albowiem do natury tego roszczenia nie należy spełnianie go periodycznie, w systematycznych odstępach czasowych, w określonej wysokości, której sumę wyznacza upływ czasu i ilość okresów świadczeń. Podstawą roszczenia nie jest również w żadnym razie umowa, przewidująca ze strony kredytobiorcy obowiązek spełnienia wynikającego z niej świadczenia, rozumianego jako określone zachowanie, do którego zobowiązany jest dłużnik, a którego może żądać wierzyciel lecz bezpodstawne wzbogacenie. Świadczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w chwili jego dokonania. Wyłącznym wyznacznikiem jego wysokości jest wartość przysporzenia.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: