Maj22

Przeniesienie prawa własności skradzionego pojazdu na ubezpieczyciela sprzeczne z prawem

Przemysław Szamryk        22 maja 2016        2 komentarze

Wczoraj spotkała mnie miła niespodziana. Zadzwonił do mnie kolega z lat studenckich. Podnoszę słuchawkę, a tam w tle. Cześć co słychać? Słyszałem, że zajmujesz się ubezpieczeniami. A wiesz co wyobraź sobie, że mam obecnie problem z ubezpieczeniem. 2 miesiące temu skradziono mi samochód. Koszmar. Nie mam jak dojeżdżać do pracy. Myślałem, że to szybko minie i Ubezpieczyciel wypłaci mi odszkodowanie. Jednakże zamiast szybkiej wypłaty stawia kolejne warunki. Między innymi żąda przeniesienia prawa własności skradzionego pojazdu. Problem w tym, że właścicielem auta jest Bank, a ja tylko jego użytkownikiem do momentu spłaty wszystkich rat kredytowych.

Pomyślałem sobie. To patowa sytuacja. Nagle przypomniał mi się pewien wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie (sygn. akt I ACa 686/13), na który natknąłem się wcześniej przy okazji analizy treści umowy ubezpieczenia Autocasco. Wyrok ten jest istotny dla praktyki, gdyż Sąd uznał, że uzależnienie wypłaty bezspornej części odszkodowania od cesji prawa do skradzionego pojazdu jest sprzeczne z przepisami prawa i nie ma mocy wiążącej, a tym samym nie zwalnia ubezpieczyciela od spełnienia świadczenia w terminie określonym w art. 817 k.c. Zgodnie z treścią tego przepisu:

Ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe (…).

Analiza ww. artykułu prowadzi do wniosku, że warunkowanie wypłaty odszkodowania od istnienia dodatkowej umowy przeniesienia własności jest niedozwolone.

No dobrze. Ale dlaczego tak jest?

Otóż, wynika to z faktu, że taki zapis został uznany przez Sąd za niedozwoloną klauzulę umowną. Każdy Sąd w indywidualnej sprawie może dokonać tzw. konkretnej kontroli wzorca umownego – w tym przypadku OWU stosowanego przez Ubezpieczyciela. Tym samym poszkodowany w trakcie każdej sprawy sądowej może podnieść zarzut, że w treści umowy ubezpieczenia występuje klauzula niedozwolona, która rażąco narusza jego interesy (art. 385 (1) k.c.). Taka sytuacja miała miejsce w stanie faktycznym przytoczonego przeze mnie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Skutek był taki, że niekorzystny zapis nie mógł być wykorzystany, gdyż postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia uznane za sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego są po prostu nieważne.

Dlatego też poradziłem mu aby powołał się na treść orzeczenia wskazując, że przeniesienie prawa własności skradzionego pojazdu nie może stanowić warunku do wstrzymania się przez Ubezpieczyciela z wypłatą odszkodowania.

Przeniesienie prawa własności skradzionego pojazdu

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Arek Czerwiec 2, 2016 o 10:09

Tego wyroku właśnie szukałem ! Bardzo pomocny artykuł. Dziękuję.

Odpowiedz

Przemysław Szamryk Czerwiec 2, 2016 o 21:25

Dobrze Panie Arkadiuszu, że udało się znaleźć. Powodzenia w wykorzystaniu orzeczenia. Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: